Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Odnosząc się do przyczyny powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych niedługo po zakończeniu II wojny światowej, De Croo powiedział, że ONZ została założona „aby ratować kolejne pokolenia przed plagą wojny”.
- Jeżeli dzisiaj świat jest mniej stabilny i mniej bezpieczny, to dlatego, że jeden z członków założycieli Organizacji Narodów Zjednoczonych zdeptał zasady integralności terytorialnej i suwerenności innego narodu i rozpętał wojnę, która przypomina nam o najczarniejszych chwilach Europy - powiedział.
De Croo dodał, że „żyjemy w jednym z najciemniejszych momentów od narodzin Organizacji Narodów Zjednoczonych. W obliczu rosyjskiej agresji, a nawet zbrodni wojennych, ONZ stoi przed wyzwaniem wypełnienia swojego powołania".
- Wszyscy w tej sali, w każdym kraju, pewnego dnia zostaną zapytani: „Co zrobiłeś, aby to powstrzymać? Co zrobiłeś, aby chronić naród ukraiński? Odwróciłeś wzrok, czy działałeś?". W tym konflikcie nie ma miejsca na neutralność - mówił belgijski polityk.
De Croo podkreślił, że wszystkie zbrodnie wojenne powinny być dokładnie zbadane, a osoby odpowiedzialne muszą staną przed sądem.
- Nigdy nie będzie pokoju bez odpowiedzialności - mówił premier. - Wspieramy pełne śledztwo i ściganie przez MTK wszystkich poważnych przestępstw popełnionych na Ukrainie. Nie ma miejsca na bezkarność, nie dla rzeźników z Buczy, a już na pewno nie dla przywódców w Moskwie, którzy muszą ponieść odpowiedzialność.