Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Analitycy uważają, że trwająca mobilizacja może nie spełnić oczekiwań Władimira Putina, a sytuację może zmienić naprawa błędów systemowych.
Rosyjscy blogerzy wojskowi przekazują, że Rosja wydaje nielegalne zawiadomienia o poborze i mobilizuje mężczyzn, którzy nie spełniają kryteriów określonych przez Kreml, zwłaszcza obietnicy ministra obrony Siergieja Szojgu, że podczas mobilizacji w pierwszej kolejności powoływani będą mężczyźni z doświadczeniem bojowym.
"Dostępne informacje sugerują, że kampania mobilizacyjna "przytłacza nieefektywny i pozbawiony motywacji system biurokratyczny i może nie wygenerować tak potrzebnych, gotowych do walki sił rezerwowych w krótkim czasie lub w ogóle" - informuje ISW.
Czytaj więcej
Przedstawiciele prorosyjskich władz na terenach okupowanych pukają do drzwi mieszkańców i zachęcają ich, by w pseudoreferendach głosowali za przyłą...
Instytut zauważa, że problemy i błędy w początkowej fazie mobilizacji nie są niespodziewane i wskazują, że rosyjska wojskowa infrastruktura mobilizacyjna nie była lepiej przygotowana do wielkiej wojny niż rosyjskie siły zbrojne.
Zdaniem ekspertów, różne działania mobilizacyjne w poszczególnych regionach mogą zaostrzyć napięcia społeczne w Rosji, które już wzrosły z powodu postrzegania nierówności w tworzeniu batalionów ochotniczych.
Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow powiedział, że Republika Czeczeńska nie przeprowadzi mobilizacji, ponieważ przekroczyła już swój "plan" poboru o 254 procent.