Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy mówi, że ciała, ekshumowane w rejonie iziumsk...
W poniedziałek przywódca jednej z tych republik, Donieckiej Republiki Ludowej, Denis Puszylin wezwał lidera drugiej republiki, Ługańskiej Republiki Ludowej, do wspólnych wysiłków na rzecz organizacji referendów, których efektem miałoby być włączenie republik w skład Federacji Rosyjskiej.
W 2014 roku Rosja przeprowadziła podobne pseudoreferendum na Krymie - dla Moskwy stało się ono podstawą do aneksji półwyspu, czego nie uznała społeczność międzynarodowa uważająca Krym za okupowaną część terytorium Ukrainy.
Czytaj więcej
- Wszystko, czego chcemy, to zakończenie tej walki pokojem - mówił w rozmowie z PBS prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan.
Wezwania do organizacji referendów w Donbasie ze strony separatystów pojawiły się w momencie, gdy ukraińska armia zaczęła wkraczać do obwodu ługańskiego, po sukcesie kontrofensywy w obwodzie charkowskim.
Targnięcie się na terytorium Rosji jest zbrodnią, popełnienie której pozwala na użycie wszelkich sił do samoobrony
"Referenda w Donbasie są niezwykle ważne nie tylko dla ochrony mieszkańców ŁRL i DRL, i innych wyzwolonych terytoriów, ale też dla przywrócenia historycznej sprawiedliwości" - napisał Miedwiediew na Telegramie.
"One całkowicie zmienią wektor rozwoju Rosji na dziesięciolecia. Nie tylko dla naszego kraju. Ponieważ po wdrożeniu ich wyników i przyjęciu nowych terytoriów w skład Rosji, geopolityczna transformacja świata uzyska nieodwracalny charakter" - dodał.
Czytaj więcej
"Nagłe dyskusje między rosyjskimi poplecznikami na temat konieczności natychmiastowej aneksji obwodów ługańskiego i donieckiego (większość tego ost...
"Targnięcie się na terytorium Rosji jest zbrodnią, popełnienie której pozwala na użycie wszelkich sił do samoobrony. Ale jest niemniej ważne, że po zmianach w konstytucji naszego kraju, żaden przyszły przywódca Rosji nie będzie w stanie odwrócić tych decyzji (o aneksji Donbasu - red.)" - podkreślił Miedwiediew.
"Dlatego referendów tak obawia się Kijów i Zachód. I dlatego jest konieczne ich przeprowadzenie" - podsumował.
Think tank z USA, Instytut Studiów nad Wojną, w najnowszej analizie zwrócił uwagę, że ewentualna aneksja Donbasu oznaczałaby anektowanie przez Rosję terytorium, które w części nie jest przez nią kontrolowane, ponieważ większość obwodu donieckiego znajduje się w rękach Ukraińców.