Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 206

Spoglądając wstecz, kanclerz Olaf Scholz inaczej zareagowałby na aneksję Krymu przez Rosję w 2014 roku.

- Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że - przynajmniej z perspektywy czasu - prawdopodobnie absolutnie słuszna byłaby ostrzejsza reakcja na aneksję Krymu - powiedział w piątek w Berlinie.

- Wówczas pomysł ponownego spróbowania takiego ataku na Ukrainę mógłby się nie przyjąć tak mocno w umyśle prezydenta Rosji Władimira Putina - dodał.

Społeczność międzynarodowa nałożyła na Rosję sankcje w 2014 roku po aneksji wyspy na Morzu Czarnym. Niemcy nie zerwały jednak stosunków gospodarczych i dyplomatycznych z Rosją.

Czytaj więcej

Dowódcy wojskowi USA niechętni dostarczaniu Ukrainie rakiet większego zasięgu

Scholz ponowił zobowiązanie, że w przyszłości będzie inwestował w obronność dwa procent niemieckiego PKB. - Moja deklaracja, że zwiększymy budżet obronny do dwóch procent produktu krajowego brutto, również obowiązuje"- podkreślił. - Teraz, gdy wyczerpany został specjalny fundusz dla Bundeswehry w wysokości 100 mld euro, finansowanie nie wróci do dawnego poziomu - powiedział.

- Dobrze wyposażona Bundeswehra, która może wypełnić swoją misję ochrony naszego kraju, jest dla mnie sprawą oczywistą - przekonywał.