Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Premier Ukrainy zapowiada inflację w kraju na poziomie 30 proc.
Badanie zostało przeprowadzone przez agencje MNFORCE i Seesame oraz Słowacką Akademię Nauk.
Badani musieli odpowiedzieć na ankietę używając 10-punktowej skali, według której 1 oznacza wyraźne zwycięstwo Rosji, a 10 - Ukrainy.
Około jedna piąta respondentów stwierdziła, że życzyłaby sobie wyraźnego zwycięstwa Rosji, a ponad połowa, że skłania się ku rosyjskiemu zwycięstwu.
Tymczasem tylko jedna trzecia stwierdziła, że skłania się ku Ukrainie, a tylko 18 proc. nie wyraziło żadnych preferencji.
Podziały są wyraźnie zauważalne na poziomie partyjnym. Przytłaczająca większość wyborców partii SMER byłego premiera Roberta Fico jest po stronie rosyjskiej.
Czytaj więcej
Z badań przeprowadzonych przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) wynika, że dla 87 proc. respondentów żadne ustępstwa terytorialne...
Fico jest zdecydowanym przeciwnikiem antyrosyjskich sankcji, a nawet świętował rocznicę Słowackiego Powstania Narodowego z ambasadorem Rosji.
Jeśli chodzi o różnice geograficzne, to tylko w Bratysławie większość mieszkańców liczy na zwycięstwo Ukrainy.
Słowacja od dawna jest jednym z najbardziej prorosyjskich krajów w UE, obok Bułgarii.
Sondaż przeprowadzony latem 2021 roku pokazał, że 55 proc. mieszkańców kraju ma przychylną opinię o prezydencie Rosji Władimirze Putinie. Wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej lepiej o Putinie myśleli tylko Bułgarzy (75 proc.).
W lutym 2022 roku, przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji, 44 proc. osób winiło NATO i USA za napięcie na granicach Ukrainy, a tylko 33 proc. winiło Rosję.
Jeśli chodzi o członkostwo w NATO, w sondażu z 2021 roku popierało je tylko 45 proc. Zaraz po inwazji poparcie wzrosło, ale ostatnio znów zaczęło spadać.