Ukraina prosi USA o 29 rodzajów systemów uzbrojenia i amunicji

Ukraina zapowiedziała, że zamierza zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o rakiety dalekiego zasięgu i inną nowoczesną i precyzyjną broń, która będzie niezbędna w trakcie przewidywanej na 2023 rok kontynuacji kontrofensywy - pisze dziennik "The Wall Street Journal".

Publikacja: 12.09.2022 23:23

MGM-140 ATACMS

MGM-140 ATACMS

Foto: Wikimedia Commons, domena publiczna

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 201

Do dokumentu, zawierającego spis niezbędnej według Kijowa boni dotarł dziennik "WSJ".

Lista obejmuje 29 rodzajów systemów uzbrojenia i amunicji. Wśród nich są czołgi, drony, systemy artyleryjskie;  pociski przeciwokrętowe Harpoon  oraz 2000 pocisków dla systemu rakiet artylerii wysokiej mobilności, czyli Himars, które Stany Zjednoczone zaczęły dostarczać na początku tego roku.

Czytaj więcej

Czy Putin ufa dowódcom? Kreml: Operacja na Ukrainie aż do osiągnięcia celów

Prośba jest następstwem opublikowania nowego oświadczenia strategicznego przez dwóch wysokich rangą ukraińskich oficerów wojskowych, którzy argumentowali, że punkt zwrotny w wojnie mógłby nadejść, gdyby Ukraińcy mieli systemy dalekiego zasięgu, takie jak Army Tactical Missile System, czyli ATACMS, które mają zasięg powyżej 300 km.

USA dotychczas nie zdecydowały się na przekazanie Ukrainie broni tak dalekiego zasięgu, ze względu na obawy zaatakowania przez Kijów celów w głębi Rosji.

Zapytany w piątek, dlaczego USA nadal niechętnie dają Ukrainie pociski ATACMS, sekretarz obrony Lloyd Austin powiedział, że USA są zaangażowane w zapewnienie Ukraińcom tego, czego potrzebują, aby odeprzeć siły rosyjskie.

Dodał, że nie chodzi o jeden system, czy broń jednego rodzaju, ale integrację różnych elementów i rodzajów broni, by osiągnąć zamierzone cele.

W zeszłym tygodniu naczelny dowódca sił ukraińskich Walerij Załużny i Mychajło Zabrodski, członek ukraińskiego parlamentu i starszy oficer, napisali w oświadczeniu, że pociski dalekiego zasięgu dałyby Kijowowi znaczną przewagę w kontrofensywie. Rosja ma pociski manewrujące dalekiego zasięgu, które znacznie przewyższają systemy pozostające w posiadaniu Kijowa.

„Jedynym sposobem na radykalną zmianę sytuacji strategicznej jest bez wątpienia przeprowadzenie przez Siły Zbrojne Ukrainy kilku następujących po sobie, najlepiej równoczesnych, kontrataków podczas kampanii 2023” – napisali.

Do dokumentu, zawierającego spis niezbędnej według Kijowa boni dotarł dziennik "WSJ".

Lista obejmuje 29 rodzajów systemów uzbrojenia i amunicji. Wśród nich są czołgi, drony, systemy artyleryjskie;  pociski przeciwokrętowe Harpoon  oraz 2000 pocisków dla systemu rakiet artylerii wysokiej mobilności, czyli Himars, które Stany Zjednoczone zaczęły dostarczać na początku tego roku.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Rosja nie boi się pomocy USA dla Ukrainy. "Sytuacja na froncie się nie zmieni"
Konflikty zbrojne
Wyjaśniło się, dlaczego Izrael nie uderza na Iran? Doniesienia o układzie z USA
Konflikty zbrojne
Czy światu grozi III wojna światowa? Ukraiński premier ostrzega
Konflikty zbrojne
Ukraina zaatakuje "krytyczne obiekty wojskowe" Rosji
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Konflikty zbrojne
Holandia chce kupować zestawy Patriot dla Ukrainy. "Mamy pieniądze"