Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 192

W wyniku ostrzału uszkodzona miała zostać linia wysokiego napięcia, dostarczająca prąd do elektrowni. Zaporoska Elektrownia Jądrowa musi być zasilana, aby utrzymać funkcjonowanie systemu chłodzenia reaktorów atomowych.

"Linia wysokiego napięcia została uszkodzona. Elektrownia jądrowa przeszła na własne zasilanie" - napisał Rogow na swoim kanale w serwisie Telegram.

Czytaj więcej

Szef MAEA: Dwóch ekspertów ONZ pozostanie w Zaporożu na dłużej

Z wpisu Rogowa wynika też, że w czasie ostrzału rejonu elektrowni, jeden z pocisków spadł między drugim a trzecim reaktorem znajdującym się na jej terenie.

W piątek wieczorem okupacyjne władze obwodu zaporoskiego informowały, że Zaporoska Elektrownia Jądrowa była ostrzeliwana przez ok. dwie godziny. Siły okupacyjne oskarżają o ostrzeliwanie rejonu elektrowni ukraińską armię. Ukraińcy odpierają te zarzuty twierdząc, że elektrownia jest ostrzeliwana przez Rosjan.

Rosjanie kontrolują Zaporoską Elektrownię Jądrową od początku marca

W czwartek Zaporoską Elektrownię Jądrową wizytowała misja Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, na czele z dyrektorem tej Agencji, Rafaelem Grossim. Część delegacji, w tym Grossi, w czwartek wieczorem opuściła Enerhodar, miasto, w którym znajduje się elektrownia.

Grossi zapowiedział w piątek, że w przyszłym tygodniu przedstawi raport z wizyty w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Rosjanie kontrolują Zaporoską Elektrownię Jądrową, największą elektrownię jądrową w Europie, od początku marca.