Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 169

- Rosyjskie wojska uderzają z użyciem Gradów (poradzieckich, wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet BM-21 Grad - red.). Ta regularna manifestacja rosyjskiego terroru, tak jak ataki na Mikołajów i Charków, po raz kolejny dowodzi, że niezbędne jest zwiększenie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Im potężniejsza jest nasza broń i większy zasięg jej użycia, tym szybciej ta okrutna wojna się skończy - stwierdził Zełenski.

Czytaj więcej

I Rosjanie, i Ukraińcy twierdzą, że kontrolują ważną miejscowość w Donbasie

- Druga rzecz, jaką chciałem dziś powiedzieć: jest pytanie, które martwi absolutnie wszystkich - kiedy wojna się skończy? Niektórzy mówią - potrwa miesiące, inni - rok, ktoś mówi - nawet dłużej. Ale pytanie o czas jest bezpośrednio związane z pytaniem o straty, jakich dozna Rosja. Im więcej strat doznają okupanci, tym szybciej będziemy mogli wyzwolić nasze ziemie i zapewnić bezpieczeństwo Ukrainie. To jest to, o czym każdy, kto broni naszego państwa i pomaga Ukrainie, powinien myśleć: jak zadać największe możliwe straty okupantom, tak aby czas wojny był krótszy - dodał ukraiński prezydent.

Jeśli wiecie, kto pomaga okupantom lub usprawiedliwia agresję, proszę informujcie o tym również

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski

- Jeśli niemal 43 tysiące martwych rosyjskich żołnierzy nie przekonało rosyjskich przywódców, że powinni znaleźć sposób wyjścia z wojny, to znaczy, że potrzeba więcej walki, więcej jej wyników, by ich przekonać - stwierdził Zełenski.

Zełenski wyliczał, że "tylko w ciągu jednego dnia, okupanci stracili dziesięć samolotów bojowych". Jak dodał dziewięć samolotów Rosjanie stracili na Krymie (prawdopodobnie chodzi o samoloty na lotnisku wojskowym w Nowofedoriwce, gdzie przed dwoma dniami doszło do serii eksplozji - red.) i jeden w rejonie Zaporoża. - Okupanci doznali także nowych strat jeśli chodzi o pojazdy opancerzone, magazyny z amunicją, szlaki logistyczne... - wyliczał. 

- I trzecia rzecz. Chcę zwrócić się do mieszkańców tymczasowo okupowanych ziem. Nieważne, co obiecują okupanci, ich jedynym wyjściem jest ucieczka. W najlepszym wypadku. Jeśli zdążą - stwierdził.

- Wyparliśmy armię rosyjską z północnych obwodów. Wyparliśmy najeźdźców z Wyspy Węży. Czują już, że nadchodzi czas, by uciekać z Chersonia i z południa kraju. Przyjdzie czas, że uciekną z obwodu charkowskiego, z Donbasu, z Krymu. I każdy, kto może w tym pomóc, powinien to zrobić - mówił ukraiński prezydent.

- Jeśli macie ważne informacje o wrogu, proszę dostarczajcie ich, w bezpieczny sposób, naszemu wywiadowi, naszej armii. Jeśli wiecie, kto pomaga okupantom lub usprawiedliwia agresję, proszę informujcie o tym również - zaapelował Zełenski.