Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 167

W kontekście wojny w Gruzji z 2008 roku Zełęnski stwierdził, że "wyzwania z tamtego okresu są dziś bardzo aktualne". - Ta wojna nie przeszła do historii i nie jest tylko przeszłością - zaznaczył.

Jak mówił Zełenski na Kaukazie "wciąż istnieje zagrożenie rosyjską agresją" pomimo tego, że konflikt jest zamrożony. - Dopiero teraz świat uświadomił sobie potrzebę posiadania realnych, skutecznych narzędzi, pozwalających przeciwdziałać takim agresjom i pociągać odpowiedzialnych do odpowiedzialności - podkreślił ukraiński prezydent.

Czytaj więcej

Ukraińcy bronią się w Donbasie, nacierają w obwodzie charkowskim. Odbili miasto

Zdaniem Zełenskiego wojny z 2008, 2014 i 2022 roku miały "różną skalę i różną naturę", ale "ich istota jest ta sama", a są nią "niedziałające mechanizmy regionalnego i globalnego bezpieczeństwa".

- Konflikt nie może zostać uśpiony lub zamrożony po rosyjskiej wojnie przeciw Ukrainie. To ważny wniosek. Ukraina musi otrzymać wszystko, co Rosja tymczasowo zajęła, a państwo agresor musi być ukarane za agresję. To ważne, nie tylko ze względu na poczucie sprawiedliwości - oświadczył ukraiński prezydent.

Ukraina musi otrzymać wszystko, co Rosja tymczasowo zajęła

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- Tylko oczywista porażka agresora, utrata wszystkiego co zdobył i poniesienie odpowiedzialności prawnej na arenie międzynarodowej za agresję mogą zabezpieczyć nas przed przyszłymi wojnami - stwierdził Zełenski.