Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 166

Strona rosyjska utrzymuje, że to Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą ostrzał rakietowy okolic Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Enerhodarze.

Tymczasem według strony ukraińskiej Rosjanie zaminowali część obiektu, a w samej elektrowni przechowują aminicję i materiały wybuchowe.

Czytaj więcej

Elektrownia w Enerhodarze zaminowana? Enerhoatom: Nuklearny terror

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną także ostrzega, że rosyjskie służby wykorzystują zaporoską elektrownię atomową, aby zwiększyć obawy przed katastrofą nuklearną i zmniejszyć chęć Zachodu do udzielenia Ukrainie wsparcia militarnego.

Dziś Moskwa oświadczyła, że jest gotowa pomóc ekspertom z Miedzynarodowej Agencji Energii Atomowej w organizacji wizyty w elektrowni. Z kolei ukraiński Enrgoatom ostrzega, że Rosjanie są gotowi wysadzić elektrownię w powietrze.

Czytaj więcej

Ukraiński Energoatom: Rosjanie gotowi wysadzić w powietrzę elektrownię atomową

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, realizując narrację Moskwy, stwierdziła dziś, że "morderstwa zza rogu i pod osłoną nocy są charakterystycznym modus operandi, jeśli nie esencją, zwolenników ideologii Bandery", ale teraz celem Kijowa ma być "podpalenie całej Europy na rzecz jego nazistowskich idoli".

Zacharowa stwierdziła, że atakami na elektrownię "reżim kijowski skutecznie bierze całą Europę jako zakładników”.

- Mamy nadzieję, że ONZ naprawdę nie sprawi teraz żadnych przeszkód w zorganizowaniu międzynarodowej misji do Zaporoża, co niestety miało miejsce w przeszłości - stwierdziła, cytowana przez państwową agencję TASS.

Dodała, że obecnych kłopotów można było uniknąć, gdyby reakcja Guterresa (sekretarza generalnego ONZ) na sytuację wokół zaporoskiej elektrowni była „jasna od samego początku”.

-  Widząc jego niezdecydowanie, a nawet słabość, spadkobiercy Bandery i Szuchewicza, którzy osiedlili się w Kijowie, tylko podnoszą głowy i coraz bardziej brawurowo uderzają, niezależnie od ofiar i konsekwencji – powiedziała.