"Ukraina podniosła kwestię zwrotu 'co najmniej jednej trzeciej' zagranicznych aktywów byłego ZSRR, które dziś należą do Federacji Rosyjskiej. Zanim coś przejmie, Kijów powinien najpierw wziąć na siebie jedną trzecią długów ZSRR" - napisał Wołodin na Telegramie.

Wołodin wyliczał następnie, że długi te wynosiły w 1994 roku 110 mld dolarów.

Czytaj więcej

SBU ujawnia rosyjskie plany ws. "referendum" w obwodzie chersońskim

"Nasz kraj je spłacił i wszystkie republiki byłego ZSRR zostały uwolnione od tego ciężaru i zobowiązań" - przekonywał przewodniczący Dumy.

Wołodin dodał następnie, że "w latach 1991-2013 Kijów otrzymał wsparcie materialne od Federacji Rosyjskiej dla bratniego narodu ukraińskiego w formie zasobów energetycznych po preferencyjnych cenach, pożyczek i preferencji handlowych o łącznej wartości 250 mld dolarów".

Nasz kraj spłacił (radzieckie) długi i wszystkie republiki byłego ZSRR zostały uwolnione od tego ciężaru i zobowiązań

Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy Państwowej

"Dzisiejsze żądania mogą być postrzegane jako bankructwo reżimu w Kijowie, który musi przestać torturować obywateli Ukrainy i odejść" - podsumował przewodniczący Dumy.

24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę - strona ukraińska szacuje, że straty poniesione przez Ukrainę w związku z wojną mogą wynosić nawet bilion dolarów.