W raporcie czytamy, że od marca najemnicy z Grupy Wagnera współdziałają z rosyjską armią we wschodniej Ukrainie.

"Grupie Wagnera powierzono prawdopodobnie odpowiedzialność za określone odcinki frontu, podobnie jak regularnym jednostkom armii" - uważa brytyjski resort obrony.

Czytaj więcej

Sztab Generalny armii Ukrainy: Liczba poległych Rosjan przekroczyła 40 tys.

Jak czytamy w raporcie jest to "znacząca zmiana od wcześniejszego wykorzystania członków tej grupy przez Rosję, poczynając od 2015 roku, gdy zazwyczaj podejmowała ona działania różniące się od otwartych, pełnowymiarowych regularnych rosyjskich działań militarnych".

W raporcie czytamy, że "ten nowy poziom integracji" między rosyjską armią a najemnikami z Grupy Wagnera podważa rosyjskie zapewnienia, że między organizacją tą a rosyjskim państwem nie ma związków. "Rola Grupy Wagnera prawdopodobnie zmieniła się, ponieważ rosyjskiemu resortowi obrony brakuje piechoty bojowej" - uważa brytyjski resort obrony.

"Jednakże jest mało prawdopodobne, by siły Grupy Wagnera były wystarczające, by wywrzeć znaczący wpływ na przebieg wojny" - podsumowuje brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Według danych ukraińskiego Sztabu Generalnego Rosjanie stracili jak dotąd na Ukrainie ponad 40 tys. żołnierzy.