W poście w mediach społecznościowych Reznikow napisał, że ostatnie ataki rakietowe Rosjan na ukraińskie miasta zostały przeprowadzone z Morza Kaspijskiego i Czarnego oraz przestrzeni powietrznej Białorusi, "która udaje, że nie jest stroną konfliktu zbrojnego".

Według Reznikowa oznacza to strategiczne zagrożenie dla bezpieczeństwa całego kontynentu europejskiego.

Dlatego szybką reakcją zachodnich partnerów powinno być zapewnienie Ukrainie nowoczesnych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Według Reznikowa stworzy to dodatkową granicę bezpieczeństwa o długości 500-1 000 km dla innych krajów NATO.

Ponadto, zdaniem ministra, reżim sankcji musi zostać zaostrzony, aby Rosja nie miała możliwości produkowania nowoczesnej broni, w tym pocisków manewrujących. Reznikow dodał, że wiele komponentów rosyjskich pocisków jest produkowanych w państwach członkowskich NATO.

Szef resortu obrony Ukrainy przedstawił swoją wizję długofalowych działań mających na celu zapewnienie pokoju na kontynencie.

"Warunkiem dialogu o odbudowie stosunków między cywilizowanym światem a Rosją powinna być demilitaryzacja przynajmniej europejskiej części tego państwa" - uważa minister.

Warunki demilitaryzacji i jej zakres powinni jego zdaniem określić eksperci.