Rosyjski prezydent, pytany przez dziennikarzy o ogłoszoną dziś rekomendację Komisji Europejskiej dotyczące statusu kandydata dla Ukrainy, oświadczył, że jest suwerenną decyzją każdego kraju, czy przyłączyć się do stowarzyszeń gospodarczych, czy nie, i od tego stowarzyszenia gospodarczego zależy, czy zaakceptuje nowe państwa jako swoich członków, czy nie.
- Jeśli to jest korzystne dla UE, niech Unia decyduje - stwierdził Putin.
Rosyjski prezydent podkreślił, że UE nie jest blokiem wojskowo-politycznym, w przeciwieństwie do NATO, dlatego Rosja nie ma nic przeciwko wejściu Ukrainy do Unii.
Czytaj więcej
Komisja Europejska zarekomendowała, by Unia Europejska uznała Ukrainę i Mołdawię jako kandydatów do członkostwa w UE, a Gruzję poprosi o spełnienie...
Ale, zauważył Putin, to sprawa narodu ukraińskiego i obecnego kierownictwa Ukrainy, jednak struktura gospodarki ukraińskiej jest taka, że będzie wymagała bardzo dużych dotacji.
- Cóż, jeśli nie będziecie chronić rynku wewnętrznego, Ukraina stanie się taką półkolonią, ale jednocześnie otrzyma dość znaczne wsparcie na bieżące wydatki. Jest mało prawdopodobne, aby doprowadziło to do odbudowy utraconego przemysłu lotniczego, stoczniowego i elektronicznego – dodał.