Informację podał portal "Nowosti Donbassa".

 Lider samozwańczej LDR spotkał się z Bandurą w poniedziałek i nominował go szefa administracji Swiatohirśka, ale już z ramienia separatystów.

Puszylin na Telegramie napisał, że separatyści z Doniecka "od dawna" byli w kontakcie z Bandurą, który "z oczywistych względów musiał ukrywać swoje stanowisko".

"W trudnych czasach Władimir Władimirowicz nie opuszczał swojego stanowiska, jest szanowany i wspierany przez mieszkańców. (...) Czekał, jak wielu mieszkańców Światogorska, na wyzwolenie, wspiera specjalną operację wojskową” - napisał przywódca separatystów.

Puszylin napisał, że głównym zadaniem prorosyjskiego już mera będzie organizacja życia  wmieście pod jurysdykcją Donieckiej Republiki Ludowej".

Wołodymyr Bandura jest członkiem Opozycyjnej Platformy -  Za Życie, której działalność już w marcu została na Ukrainie zawieszona.

Czytaj więcej

Ukraina zawiesza działalność prorosyjskich ugrupowań

Wobec Bandury na Ukrainie prowadzone już jest postępowanie karne na podstawie artykułu o zdradzie.

Jak podaje portal Kresy.pl, Bandura jest kolejnym już merem, który przeszedł na stronę agresora. Wcześniej postąpił tak mer Kupjanska w obwodzie charkowskim. Na stronę Rosji przeszedł także parlamentarzysta Aleksiej Kowalow, z partii Zełenskiego Sługa Ludu.