Szef partii politycznej Sprawiedliwa Rosja Siergiej Mironow powiedział na początku tego tygodnia, że moskiewscy inspektorzy miejscy nakazali mu zdjęcie prowojennego sztandaru z moskiewskiej siedziby partii.
Zdjęcia transparentu zażądali lokalni mieszkańcy. Mironow dodał, że "w Moskwie już nic nie przypomina o wojnie".
Według lokalnych mediów, co najmniej jeden inny prowojenny banner "Z" został usunięty z centrum Moskwy. W Sankt Petersburgu znak „Z” został usunięty z budynku w czwartek po formalnej skardze mieszkańców. Inne takie sztandary zostały zdjęte w mieście Kirow, 950 kilometrów na wschód od Moskwy oraz w syberyjskim mieście Nowosybirsk.
Abbas Galiamow, analityk polityczny i były autor przemówień dla prezydenta Rosji Władimira Putina, z którym rozmawiał portal "The Moscow Times", uważa, że może to być rodzaj rebrandingu.
- Wojna wyraźnie utknęła w martwym punkcie zarówno pod względem politycznym, jak i militarnym - powiedział Galiamow.
Litery „Z” i „V”, początkowo używane jako znaki rozpoznawcze przez siły rosyjskie na Ukrainie, zostały zaadaptowane jako popularny symbol wsparcia dla wojsk rosyjskich – używane w szkolnych flash mobach, wystawach na budynkach, koszulkach, a nawet jako dekoracja na jedzeniu.
Czytaj więcej
Władimir Wawiłow, prezes fundacji charytatywnej zajmującej się walką z nowotworami, która prowadzi hospicjum w Kazaniu, ustawił dzieci i ich matki...
Chociaż nie ma dowodów na masowe odrzucenie symbolu "Z", jego usunięcie z niektórych przestrzeni publicznych w głównych miastach może sugerować, że w czasie, gdy walki zbliżają się do czwartego miesiąca bez znaczącego przełomu, Kreml stara się przedstawić wojnę w innym świetle.
- Zniknięcie bannerów "Z" prawdopodobnie nie będzie oznaczać poważnej zmiany polityki, ale może to oznaczać początek nowej fazy walk - powiedział Andriej Kolesnikow, ekspert ds. polityki rosyjskiej w Carnegie Endowment for International Peace.
- Być może coś się poprawia w strategiach piarowych ze względu na nowy etap wojny, w którym skupimy się na terytoriach „wyzwolonych” – powiedział Kolesnikow "The Moscow Times", odnosząc się do okupowanych przez Rosję obszarów Ukrainy.
Podczas gdy w pierwszych tygodniach inwazji Rosja zdobyła duże obszary w południowo-wschodniej Ukrainie, jej militarne postępy w dużej mierze zatrzymały się, a walki skoncentrowały się teraz na stosunkowo niewielkim obszarze wschodniej Ukrainy.
Cytowany wcześniej Abbas Galiamow powiedział, że usunięcie bardzo widocznych oznak wojny może być sposobem na przygotowanie ludności do klęski militarnej – lub przynajmniej braku jednoznacznego zwycięstwa.
- Kiedy wizualne symbole zostaną usunięte, zainteresowanie publiczne spadnie, a ludzie będą zwracać mniejszą uwagę na to, co naprawdę się dzieje - powiedział analityk.