Reklama

Dowódca Pułku Azow: Trwa wynoszenie zwłok z zakładów Azowstal

Dowódca Pułku Azow, ppłk Denys Prokopenko, na kanale Pułku Azow w serwisie Telegram opublikował oświadczenie, z którego wynika, że z zakładów Azowstal ewakuowano cywilów i ciężko rannych ukraińskich żołnierzy.

Publikacja: 20.05.2022 13:09

Denys Prokopenko

Denys Prokopenko

Foto: Twitter

arb

Od 17 maja ukraińscy żołnierze, którzy od tygodnie bronili się w Mariupolu na terenie zakładów Azowstal, zaczęli opuszczać teren kombinatu i oddawać się w ręce Rosjan. Według słów ministra obrony, Siergieja Szojgu, do piątku w ręce Rosjan oddało się ok. dwóch tysięcy obrońców zakładów Azowstal.

16 maja Sztab Generalny armii Ukrainy podał, że obrońcy Mariupola wypełnili swoje zadanie bojowe i teraz dowódcy jednostek broniących miasta powinni skupić się na ratowaniu życia podległych im żołnierzy.

- Stale podkreślaliśmy, że trzy najważniejsze warunki dla nas brzmią: (ewakuować) cywilów, rannych i zwłoki - powiedział Prokopenko.

Według słów ministra obrony, Siergieja Szojgu, do piątku w ręce Rosjan oddało się ok. dwóch tysięcy obrońców zakładów Azowstal

Reklama
Reklama

- Cywile zostali ewakuowani. Ciężko ranni otrzymali niezbędną pomoc i zostali ewakuowani, by być potem wymienieni (na rosyjskich jeńców - red.) i dostarczeni na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę - kontynuował.

Prokopenko stwierdził następnie, że nadal trwa usuwanie zwłok zabitych z zakładów Azowstal.

- Mam nadzieję, że w nieodległej przyszłości, krewni i Ukraina będą mogli pochować swoich żołnierzy z honorami - mówił.

Konflikty zbrojne
Ukraińcy znaleźli sposób, jak zemścić się na Rosjanach. 300-tysięczne miasto zamarza
Konflikty zbrojne
Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo
Konflikty zbrojne
Boris Johnson nie chce czekać. „Wysłać wojska na Ukrainę już teraz”
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1460
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama