W kilku miastach Rosji miały się odbyć pokazy lotnicze z okazji obchodzonego dziś Dnia Zwycięstwa.

Nad Moskwą miało przelecieć w sumie 77 maszyn, w tym m.in. osiem MiG-29SMT, które miały utworzyć symbol rosyjskiej inwazji na Ukrainę - literę "Z", oraz Ił-80, znany jako „samolot zagłady” ze względu możliwość wykorzystania go jako centrum dowodzenia w powietrzu w przypadku wojny nuklearnej.

Tuż przed rozpoczęciem parady pokazy lotnicze zostały jednak odwołane.

Jako powód podano złe warunki atmosferyczne, co zdziwiło analityków wojskowych - pisze CNN.

Czytaj więcej

Putin: Niech horror wojny światowej się nie powtórzy

Pokazy odwołano również w innych miastach - w Samarze, Kaliningradzie i Murmańsku, a także w Rostowie nad Donem.

Podany przez władze powód odwołania pokazów wątpi Peter Layton, pracownik Griffith Asia Institute w Australii i były oficer australijskich sił powietrznych, który powiedział w rozmowie z CNN, że powód, zwłaszcza przy błękitnym niebie widzianym  nad Moskwą, wydaje się "niewiarygodny".

W mediach pojawiły się domniemane przyczyny odwołania przelotów. Portal InformNapalm sugeruje, że prawdziwa przyczyną była awaria Iła-80, nazywanego "samolotem zagłady". Miał się on pokazać na paradzie po raz pierwszy od 12 lat.

Informacja te jest jednak niepotwierdzona.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ