Miedwiediew, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, uważa, że Zełenskiemu nie zależy na żadnym pokojowym traktacie z Rosją, nie zależy mu na końcu wojny,

Pokój oznaczałby koniec Zełenskiego - twierdzi rosyjski polityk. Po podpisaniu porozumienia, uważa Miedwiediew, koniec Zełenskiego miałby być "albo wolniejszy, gdy konkurencja pozbawi go stanowiska jako prezydenta, który przegrał wojnę, albo szybki - ze strony nazistów, którzy powieszą go za układ z Rosjanami".

Czytaj więcej

Miedwiediew: Europa nie wytrzyma nawet tygodnia bez gazu z Rosji

Dlatego, uważa Miedwiediew, Zełenski będzie nadal "błagać Zachód o broń, udawać troskę o Ukraińców, okresowo używając ich jako ludzkich tarcz przeciwko banderowcom".

"Zełenski będzie próbował udowodnić, że nadal jest w grze, że jest nadzieją liberalnego świata, że ​​jest ostatnią twierdzą europejskiej demokracji, którą rosyjski niedźwiedź chce  rozerwać”- pisze Miedwiediew,

Ponadto, według wiceprzewodniczącego, ukraiński prezydent będzie nadal „posyłał wynajętych zabójców na rosyjskich dziennikarzy, pozycjonując się jako twardy eksterminator, rozsiewał fałszywe wiadomości o rosyjskiej operacji wojskowej, pozując nieogolony przed kamerami i mówiąc bzdury z oczami błyszczącymi od stymulatorów" - napisał były rosyjski premier.