"Wielkanoc 2022. A właśnie teraz Federacja Rosyjska nieustannie atakuje zakłady Azowstal w Mariupolu. Miejsce, w którym znajdują się nasi cywile i wojsko jest atakowane ciężkimi bombami lotniczymi i artylerią" - napisał w mediach społecznościowych Mychajło Podolak.

"Rosja gromadzi siły do ataku. Kto wydał rozkaz "Nie szturmować"?" - dodaje Podolak.

W zeszły czwartek wstrzymanie ognia nakazał prezydent Władimir Putin. Wydał rozkaz oblegania Azowstalu, tak, aby "nawet mucha się nie przedostała". Mimo to ostrzał trwa bez przerwy.

Czytaj więcej

Azowstal i klęska Rosji. „Prawdopodobnie zasypią teren zakładu ciężkimi bombami”

Podolak radzi, aby Rosja zastanowiła się nad "resztami swojej reputacji".

Do jej ratowania, zdaniem polityka, są niezbędne "trzy kroki mariupolskie": po pierwsze - ogłoszenie rozejmu, po drugie - zorganizowanie korytarzy humanitarnych, po trzecie - specjalna runda rozmów ws. wycofania lub wymiany wojsk przez strone ukraińską.

24 kwietnia rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że armia rosyjska kontynuuje ostrzał i blokadę jednostek ukraińskich w rejonie Azowstalu.