"W fikcyjnym głosowaniu, grożąc użyciem broni, rosyjscy najeźdźcy zmuszają lokalną ludność do wyboru nowych, lokalnych władz lojalnych wobec najeźdźców" - głosi komunikat ukraińskiego Dowództwa Operacyjnego "Południe".
Jednostka rozpoznania ukraińskiej armii odkryła i zniszczyła dwa ukryte posterunki obserwacyjne wroga
Jednocześnie Dowództwo podaje, że rosyjska artyleria nadal ostrzeliwuje dzielnice mieszkalne i obiekty cywilne w Mikołajowie i na terenie obwodu mikołajowskiego.
Z komunikatu Dowództwa Operacyjnego "Południe" wynika też, że jednostka rozpoznania ukraińskiej armii odkryła i zniszczyła dwa ukryte posterunki obserwacyjne wroga.
Dowództwo podaje jednocześnie, że w obwodzie chersońskim miejscowości, znajdujące się pod ukraińską kontrolą, znajdują się pod ciągłym ostrzałem. "Wróg próbował kontynuować natarcie w rejonie Ołeksandriwki, ale próby te nie zakończyły się powodzeniem" - głosi komunikat.
Dowództwo Operacyjne "Południe" podaje też straty zadane Rosjanom w ciągu doby. Najeźdźcy mieli stracić 34 żołnierzy i 7 jednostek sprzętu, w tym czołg, haubicę samobieżną, wyrzutnię rakiet oraz pojazd opancerzony i inżynieryjny.
"Grupa okrętów wroga na Morzu Czarnym nie zmieniła swojej taktyki" - podaje Dowództwo, które wcześniej informowało, że po zatonięciu krążownika Moskwa rosyjskie okręty na tym akwenie odpłynęły od brzegu na odległość ok. 200 km.