O sprawie informuje państwowa rosyjska agencja TASS, która powołuje się na źródła w organach ścigania. Według informatora agencji, Maksym D. zamierzał opuścić terytorium Rosji i dołączyć do jednej z formacji zbrojnych Ukrainy, by walczyć przeciwko Rosji.

Mężczyzna został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB). Decyzją sądu Moskwa-Lefortowo został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. TASS podała, że doniesienia ze służb potwierdziła w moskiewskim sądzie.

Czytaj więcej

Doradca Zełenskiego: Rosja może uderzyć na kraj NATO. Pierwsza będzie Polska

Maksym D. został oskarżony na podstawie artykułu 208 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej (udział na terytorium obcego państwa w formacji zbrojnej nieprzewidziany przez ustawodawstwo tego państwa, w celach sprzecznych z interesami Rosji). Sąd uwzględnił wniosek śledczych i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci dwumiesięcznego aresztu - przekazało agencji źródło sądowe. Jak podaje TASS, oskarżonemu grozi kara do 15 lat więzienia.

Według źródeł rosyjskiej agencji, Maksym D. miał w przeszłości służyć w Legii Cudzoziemskiej. Mężczyzna miał w Paryżu kontaktować się z ukraińską ambasadą w celu uzyskania pomocy we wstąpieniu do ukraińskich formacji zbrojnych i spotkać się z odmową ze względu na swoją narodowość. Według TASS, Rosjanin został zatrzymany, gdy przez Rosję próbował przedostać się na terytorium Ukrainy.

Wojna na Ukrainie trwa od blisko 7 tygodni. Wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję 24 lutego od północy, z południa i ze wschodu. W związku z agresją na Ukrainę szereg państw i organizacji międzynarodowych nałożył sankcje na Rosję, jej władze, rosyjskich oligarchów oraz rosyjskie przedsiębiorstwa.