SBU na swoim kanale w serwisie Telegram podaje, że Kreml chciał stworzyć "republiki ludowe" w zachodniej części Ukrainy, ale działania ukraińskich służb pokrzyżowały te plany.

Czytaj więcej

BBC: Brytyjczyk walczący w Mariupolu dostał się do niewoli

Teraz - jak podaje SBU - jeden z członków grupy, która stała za spiskiem, podjął decyzję o współpracy ze śledczymi.

W oparciu o jego zeznania SBU ustaliła, że praca nad obaleniem porządku konstytucyjnego Ukrainy rozpoczęła się latem 2021 roku.

Rozbita grupa miała za zadanie zrekrutować 500 bojowników i uzbroić ich

Współpracujący obecnie z SBU członek grupy miał zostać zwerbowany przez emerytowanego oficera wywiadu, który okazał się organizatorem całej akcji. Grupa miała za zadanie zrekrutować 500 bojowników, najlepiej byłych żołnierzy mających doświadczenie z walk na wschodzie Ukrainy i dostarczyć im broni.

Realizacja planu miała zbiec się z pełnowymiarową inwazją Rosji na Ukrainę. Jednak SBU miała rozbić grupę i zatrzymała jej najważniejszych członków na początku marca w obwodach iwanofrankiwskim i chmielnickim.