Długa kolumna samochodów z  rosyjskimi flagami na maskach przejechała w sobotę przez stolicę Badenii-Wirtembergii pod hasłem „Przeciw dyskryminacji ludności rosyjskojęzycznej”.

Demonstranci skarżyli się na rosnącą wrogość wobec "rosyjskojęzycznych" - jak się określili.

Zanim kolumna ruszyła, grano rosyjskie i niemieckie hymny narodowe, a także rosyjską pieśń ludową „Kalinka”.

Czytaj więcej

Rosjanie znacjonalizują mieszkanie Zełenskiego i nieruchomości Ukraińców na Krymie

W ten weekend planowane są demonstracje prorosyjskie w kilku miastach, m.in. w Hanowerze i Frankfurcie. W niektórych przypadkach stosowanie niektórych symboli zostało z góry zakazane.

Politycy wzywają do surowego traktowania prorosyjskich demonstracji.  - Pokazywanie „Z” gloryfikuje zbrodnie wojenne i dlatego naszym zdaniem może być ścigane. Potrzebujemy tutaj konsekwentnej interwencji policji – powiedziała federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD).

W ubiegłą niedzielę podobna kawalkada przejechała przez Berlin.