- Sytuacja w Czarnobylu, ogólnie, jest groźna. Przez działania najeźdźców, dostawy energii do elektrowni zostały przerwane i elektrownia może zostać pozbawiona zasilania. To stanowi zagrożenie dla całej Europy i, oczywiście, dla Rosji - stwierdził Podolak.
W środę pojawiła się informacja, że zapasowe zasilanie w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wystarczy na ok. 48 godzin. Po tym czasie zasilania pozbawione mają zostać m.in. systemy chłodzenia, co stwarza zagrożenie wycieku radioaktywnego.
Przez działania najeźdźców, dostawy energii do elektrowni zostały przerwane i elektrownia może zostać pozbawiona zasilania
Podolak zwrócił uwagę, że w przypadku wojny prowadzonej przez Rosję przeciw Ukrainie "w duchu wojen średniowiecznych", nie ma miejsca na współczesne osiągnięcia nauki, współczesną infrastrukturę. Dlatego - jak dodał - nie dziwi go, że najeźdźcy "strzelają do reaktorów nuklearnych, walczą na terenie elektrowni atomowych, zakłócają dostawy prądu".
Czytaj więcej
Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowicz uważa, że Rosjanie będą próbować szantażować Zachód i świat przejętą w czwartek el...
- Te obiekty mogą być przedmiotem szantażu - dodał.
Podolak zwrócił też uwagę, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) przestała otrzymywać dane z systemu monitorowania sytuacji w Czarnobylu, przez co "nikt nie wie co tam się dzieje".
- Im dłużej rosyjskie jednostki będą w naszym kraju, tym więcej ci ludzie z wieków średnich będą stwarzać problemów dla wszystkich w Europie i dla siebie samych - podsumował doradca Zełenskiego.