Wallace w rozmowie ze Sky News stwierdził, że wydaje się jasne, iż Rosjanie zmienili swoją taktykę na Ukrainie. Wyraził też obawę, że ostrzał ukraińskich miast będzie coraz intensywniejszy.
Minister obrony Wielkiej Brytanii przekonywał, że inwazja "jest znacząco opóźniona w stosunku do założonego harmonogramu". - I chociaż widzieliśmy dziś zdjęcia żołnierzy rosyjskich w Charkowie, być może w centrum miasta, nie kontrolują oni miasta - podkreślił.
- Ponoszą straty, ofensywa przebiega bardzo wolno - dodał.
Byli raczej pewni, że wezmą miasta w ciągu kilku godzin, nie dni
Mówiąc o sankcjach nałożonych już na Zachód przez Rosję, Wallace stwierdził, że Putin "nie dba" o sankcje i prawdopodobnie analizował wpływ sankcji nałożonych na Rosję w 2014 roku, by oszacować czy jest w stanie przetrwać kolejne sankcje.
Wallace mówił też o konwoju, który zmierzał do Kijowa, a który - najwyraźniej - utknął w drodze do miasta. Jego zdaniem mogło na to wpłynąć kilka powodów.
- Widzieliśmy, że ich taktyka nie była właściwa. Byli raczej pewni, że wezmą miasta w ciągu kilku godzin, nie dni - podkreślił brytyjski minister.
Czytaj więcej
Wojska rosyjskie zdobyły miasto Chersoń na południu Ukrainy - podały rosyjskie agencje państwowe, powołując się MON Rosji. Wcześniej władze lokalne...
Wallace mówił, że w przypadku kolumny zmierzającej do Kijowa (ma mieć ponad 60 km) jest wiele kwestii związanych z łańcuchem zaopatrzenia, który jest dodatkowo napięty, ze względu na "bardzo mądry" ukraiński opór.
Minister obrony Wielkiej Brytanii mówił też, że straty Rosjan są wyższe niż przewidywane, w związku z czym rosyjska armia zmieniła taktykę na Ukrainie.
- To, co widzimy obecnie, to ciężkie bombardowania w nocy. Będą starali się powoli, ale z pewnością próbować otaczać miasta i albo omijać je, albo bombardować - podkreślił Wallace.
- To jest rzeczywistości i obawiam się, że będzie gorzej - dodał.