- Rano, milicje ludowe Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej, po długim odpieraniu agresji sił zbrojnych Ukrainy, stworzyły grupy (uderzeniowe). Obecnie prowadzą kontrofensywę, ze wsparciem ogniowym rosyjskich sił zbrojnych - poinformował Konaszenkow.

Ukraina wielokrotnie dementowała informacje o rzekomej ofensywie prowadzonej przeciwko pozycjom separatystów w Donbasie.

Czytaj więcej

Litwa wprowadza stan wyjątkowy

Konaszenkow poinformował, że grupy uderzeniowe Donieckiej Republiki Ludowej prowadzą natarcie w kierunku miejscowości Wołnowacha i przesunęły się o ok. 3 km. Z kolei grupy uderzeniowe Ługańskiej Republiki Ludowej mają nacierać w kierunku osady Szczastia i posunęły się o ok. 1,5 km. 

Obecnie w rejonie prowadzenia ofensywy separatyści mają ścierać się z jednostkamii armii Ukrainy.

Nic nie zagraża cywilom

Igor Konaszenkow, rzecznik resortu obrony Rosji

Konaszenkow mówił jednocześnie, że rosyjska armia "nie używa rakiet i lotnictwa" do uderzeń na ukraińskie miasta i cywilów.

Rzecznik resortu obrony Rosji stwierdził, że Rosjanie wykorzystują "precyzyjnej broni" do "unieszkodliwiania infrastruktury wojskowej, obrony przeciwlotniczej, lotnisk wojskowych i sił powietrznych Ukrainy".

- Nic nie zagraża cywilom - dodał.

Tymczasem strona ukraińska informuje już o kilku ofiarach cywilnych rosyjskich ataków.