Jak obecnie wygląda sytuacja na Ukrainie?

Nad ranem Rosja dokonała uderzeń rakietami manewrującymi typu „Kalibr” na cele w miastach Iwano-Frankiwsk, Łuck, Chmelnicki, Kijów, Chersoń, Mikołajów, Odessa, Kramatorsk, Charków. Atakowali obiekty wojskowe, w pierwszej kolejności lotniska i niektóre centra dowodzenia ukraińskich sił zbrojnych, ale też bazy lotnicze i pozycje wojsk obrony przeciwlotniczej. Pierwsze uderzenie Rosji nie było udane, mamy straty, ale nie są duże. Nie osiągnęli celu, niezależnie od tego co mówią.

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Kolumna czołgów zmierza w kierunku miasta Mariupol

Co się dzieje w Donbasie?

Trwają walki, niszczymy rosyjskie transportery opancerzone, bardzo dobrze działają Javeliny (ręczne wyrzutnie rakiet przeciwpancernych - red.). Mamy dokładną informację, że zestrzeliliśmy pięć samolotów i jeden śmigłowiec.

Kijów jest dobrze obroniony, tu jest pełno naszych wojsk. Łatwo nie będą mieli

Przedstawiciel biura ukraińskiego prezydenta, kpt. Ołeksij Arestowycz

Pojawiają się informacje, że rosyjskie siły wkroczyły również od strony Białorusi.

Ze wstępnych informacji wynika, że kolumna czołgów wjechała od strony Białorusi w kierunku Łucka. Wstępne informacje wskazują, że wkroczyli też do obwodu czernichowskiego. Tak są nasze wojska, łatwo nie będą mieli.

Niektóre ukraińskie portale podały, że Rosjanie już są w Charkowie. To prawda?

To kłamstwa, niektórzy kolportują informacje nie sprawdzając ich. Przekroczyli granicę i zmierzają w kierunku Charkowa, ale są dopiero dwa kilometry od granicy i nasze siły ich dobrze spotykają.

Gdzie obecnie znajduje się prezydent Ukrainy?

Nie powiem gdzie dokładnie się znajduje, ale jest w Kijowie, przed chwilą rozmawialiśmy. Wszyscy pracują.

Czy rosyjska armia może wkroczyć do Kijowa?

Muszą jeszcze dojechać do Kijowa. Kijów jest dobrze obroniony, tu jest pełno naszych wojsk. Łatwo nie będą mieli.