Tzw. Państwo Islamskie (Daesh) postrzegane jest przez talibów, którzy przejęli władzę w Afganistanie w czasie, gdy z kraju wycofywali się żołnierze USA, jako rywale. W ostatnim czasie w Afganistanie doszło do kilku ataków terrorystycznych, za które odpowiedzialność wzięło na siebie Daesh. W czasie jednego z takich ataków, w położonym na wschodzie kraju mieście Dżalalabad, członek Daesh obciął głowę jednemu z bojowników talibów.

Kahl występując przed senacką komisją sił zbrojnych stwierdził, że wciąż nie jest jasne czy talibowie są w stanie skutecznie walczyć z Daesh.

- Zakładamy, że talibowie i ISIS-K (Państwo Islamskie Prowincji Chorasan - odłam Daesh działający w Afganistanie) są śmiertelnymi wrogami. Więc talibowie mają motywacje, by walczyć z ISIS-K. Ich zdolność do zrobienia tego, musi być ustalona - stwierdził Kahl.

Czytaj więcej

Posterunek talibów na przedmieściach Kabulu
Talibowie kontra ISKP. Islamiści w Afganistanie teraz walczą między sobą

Przedstawiciel Pentagonu szacował, że Daesh dysponuje w Afganistanie kilkoma tysiącami dżihadystów.

P.o. szefa MSZ Afganistanu, Amir Khan Muttaqi zapewnił, że talibowie zareagują na zagrożenie, jakie stwarza Daesh. Zapewnił też, że Afganistan nie stanie się bazą do ataków na inne kraje.

Zagrożenie dla USA może stanowić też Al-Kaida, która jest powiązana z talibami. Według Kahla organizacja ta potrzebuje "roku lub dwóch", aby odtworzyć zdolności do przeprowadzania ataków poza Afganistanem przeciwko USA.

Działania USA przeciwko Al-Kaidzie i Daesh w Afganistanie są obecnie utrudnione, ponieważ USA nie mają porozumienia z żadnym z sąsiadów Afganistanu, które pozwalałoby na stacjonowanie w pobliżu tego kraju amerykańskich żołnierzy, którzy mogliby angażować się w działania antyterrorystyczne.