Reklama

Bogusław Chrabota: Po Sądzie Najwyższym Trybunał Stanu

W Senacie niemal bez szemrania przeszły kolejne nowelizacje ustaw dotyczących SN (szemrali nieco senatorowie PO). Teraz musi się opowiedzieć długopis leżący na biurku Prezydenta RP.
Bogusław Chrabota: Po Sądzie Najwyższym Trybunał Stanu

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Nie mam wątpliwości, że nie zabraknie w nim tuszu. Prezydent zapewne jest już dogadany w sprawie pogrzebania referendum konstytucyjnego i karmi się złudzeniami w sprawie poparcia swojej kandydatury na drugą kadencję przez PiS, więc pewnie zalegalizuje to pisane naprędce, akcydensowe prawo. Choć warto przypomnieć, że rok temu zawetował dwie ustawy sądowe tłumacząc, że dają one zbyt duży wpływ ministrowi sprawiedliwości na sądownictwo. Działanie nowej KRS pokazuje, że wpływy ministra sprawiedliwości w sądownictwie zamiast się zmniejszyć, rosną. Teoretycznie precedens może się powtórzyć. Gdyby jednak nie, podpisanie nowelizacji przyspieszy wybór nowego, podległego PiS pierwszego prezesa SN i doleje oliwy do buchającego wysoko ognia konfliktu na szczycie wymiaru sprawiedliwości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama