Reklama

Szułdrzyński: Państwo siłowe

Nic tak dobrze nie nadaje się na symbol rządów PiS jak spór z władzami Gdańska o teren Westerplatte.
Szułdrzyński: Państwo siłowe

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Reklama

Partia rządząca po raz kolejny pokazuje, że konflikty potrafi rozwiązywać wyłącznie siłą. Mediacje, negocjacje, próba kompromisu to pojęcia, które nie istnieją w słowniku rządzących. Polityka przestaje oznaczać ścieranie się sił, a zaczyna – wyłącznie narzucanie własnej woli.

Nauczyciele, sędziowie, lekarze – z nikim się nie rozmawia, wszystkich się przymusza. Rozwiązaniem staje się nacjonalizacja i/lub centralizacja. Jest problem z tanimi mieszkaniami? Niech buduje je państwo! Z hotelami? Zbudujmy państwowy holding hotelarski. Powołajmy centralną instytucję Wody Polskie, by zarządzała deszczówkami w każdej wsi. Znacjonalizowano nawet koła gospodyń wiejskich oraz plac Piłsudskiego, by postawić tam pomnik smoleński. Państwo miało nawet budować samochód elektryczny. Jak się skończyło, wszyscy wiemy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama