Co prawda ledwo przedwczoraj podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Andrzej Duda zapewniał, że termin wyborów prezydenckich nie jest zagrożony, ale rzeczywistość jest zmienna i lubi zaskakiwać. Prezydent opierał się zapewne na powtarzanych dość bezkrytycznie sugestiach, że epidemia przejdzie w fazę schyłkową po dwóch tygodniach i w kwietniu życie publiczne wróci do normy. Dziś już wiemy, że mamy do czynienia z pandemią, jest kilkudziesięciu chorych, pierwsza ofiara śmiertelna, a polski minister zdrowia ostrzega, że w ciągu tygodnia liczba chorych na Covid-2019 powiększy się do tysiąca.