Reklama

Michał Szułdrzyński: Łabędzi śpiew potęgi PiS

Rozstrzygnięcie TK w sprawie RPO do złudzenia przypomina sytuację sprzed pół roku i decyzję ws. aborcji. I podobnie może się dla PiS skończyć.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w Sejmie

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w Sejmie

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Składając do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej wniosek o stwierdzenie niemożności pełnienia funkcji przez rzecznika praw obywatelskich po upływie kadencji, PiS chciało, po pierwsze, pozbyć się nielubianego przez siebie prof. Adama Bodnara, który – jak uznali politycy – sypał piach w tryby dobrej zmiany, a po drugie, TK miał być też straszakiem na opozycję: jeśli nie pójdziecie na jakiś kompromis i nie poprzecie wreszcie naszego kandydata, postawimy na swoim – najpierw pozbędziemy się Bodnara, a potem stworzymy ustawę o kadłubkowym RPO.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama