Reklama

Chrabota: Straszny minister Przemysław Czarnek

Po co te groźne miny Przemysława Czarnka, to jego pomstowanie na LGBT, straszenie ciała pedagogicznego?
Chrabota: Straszny minister Przemysław Czarnek

Foto: PAP/Tomasz Gzell

W kraju, jak długi i szeroki, lament, że enfant terrible PiS, minister Przemysław Czarnek, chce skrzywdzić dzieci, zideologizować edukację, chwycić za twarz nauczycieli i wyrzucać ze szkół niepokornych dyrektorów. Sekunduje mu inny czarny charakter, minister Ziobro, pracujący nad przepisami, które mają umożliwić pakowanie za kraty wyrzuconych przez Czarnka dyrektorów.

W istocie, gdyby te przepisy weszły w życie, zrealizowałby się istny koszmar. Więzienia mogłyby się zapełnić ludźmi odpowiedzialnymi za zaproszenie do szkół działaczy LGBT albo zgodę na czytanie różnych Gombrowiczów czy innych, nie całkiem akceptowanych przez PiS autorów. Byłaby to istna noc, gorsza niż za sanacji, straszniejsza nawet niż za towarzysza Dżugaszwilego. Tyle że – drogi czytelniku – to raczej ściema, raczej niemożliwe. I to nie dlatego, że nie chcą tego ludzie z kręgu prezesa. Może i chcą, kilku pewnie – bardziej fanatycznych – o tym marzy. Ale prócz marzeń są jeszcze realia. No i polityka, która finalnie sprowadza się do arytmetyki sejmowej i prostego pytania o większość.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama