Reklama

Piotr Duda, wróg klasy średniej. Komentarz Bogusława Chraboty

Dla jednych – charyzmatyczny związkowiec, dla drugich – lider oburzonych. Dla jeszcze innych – przywódca opozycji. A mnie jest go głównie żal. Nie dlatego, że brak mu talentów przywódczych; nieraz dowiódł, że je ma. Żal mi go, bo się urodził dziesięć, może dwanaście lat za późno.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Gdyby był starszy o dekadę, mógłby być Wałęsą. Gdyby o trzy dekady, mógłby robić rewolucję w powojennej Polsce. Gdyby to było pięć dekad, mógłby wymachiwać sztandarem PPS. Niestety, urodził się w latach 60. i stoi na czele ruchu robotniczego w czasach jego biologicznego załamania. Socjalistyczne fabryki w większości się zwinęły, a i „Solidarność” jakoś się skurczyła. Z 10 milionów solidarnych Polaków zostało pół – zdaje się – solidarnych, głównie z sobą samymi. A na czele Piotr Duda, który zamiast Częstochowskiej wpina sobie w klapę marynarki znaczek komandosa (straszy czy co?).

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama