Reklama

Bogusław Chrabota: Władza z tacy, władza z walki

Z powrotem do mainstreamu polskiej polityki Donalda Tuska wielu wiąże duże oczekiwania. Nie podlegają dyskusji ani jego osiągnięcia, ani polityczna klasa. Czy jednak jego siła i magia polityczna dają dziś szanse na powtórkę?
Bogusław Chrabota: Władza z tacy, władza z walki

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

A może jest inaczej i nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki, a jego osoba – co sam wyznał publicznie – jest w konfrontacji z PiS bardziej obciążeniem niż gwarancją sukcesu?

To wciąż otwarte pytania, ale najbliższy weekend może przynieść na nie przynajmniej częściową odpowiedź. Zamysł sojuszników Tuska w Platformie Obywatelskiej jest prosty: z udziału w zarządzie rezygnuje któryś ze stronników byłego premiera, a na to miejsce wchodzi Tusk. Następnie po rezygnacji z funkcji Borysa Budki Rada Krajowa PO powierza Donaldowi Tuskowi pełnienie obowiązków przewodniczącego partii. Scenariusz niby łatwy i dokładnie taki, jakiego by chciał sam Tusk. Władzę otrzymuje na tacy. W zamian za zasługi i z wyrazami szacunku dla siwizny. Tyle że proste rozwiązania lubią się komplikować.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama