Największym obrońcą pokoju jak wiadomo był Józef Stalin. Hitler, gdyby mu się udało, zapewne przeszedł by do historii jako twórca Pax Germanica, wzorem cesarzy rzymskich, którzy krwawo podbijając pół Europy stworzyli Pax Romana. Oficjalnie pacyfistami byli krwawy kat Nicolae Causescu, brutalny tyran Erich Honecker i upaprany krwią budapesztańskich powstańców Janosz Kadar. Wszyscy zresztą komunistyczni dyktatorzy tworzyli grono liderów „światowego bloku obrońców pokoju". O pokój walczył Mao ZeDong, a i dziś walczy jego (w sensie ideowym) późny wnuk Kim Dzong Un. Jak wiadomo jego poddani Koreańczycy nie mają co jeść, ale mają za to dużo pokoju.