Reklama

Pomóżmy chrześcijańskim uchodźcom

Należę do grona oburzonych. Zapędził mnie tam ruch oporu rodaków przeciwko zaproszeniu do naszego, trzydziestokilkumilionowego kraju paru tysięcy uchodźców.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

W gronie oburzonych należę do mniejszości, która uważa, że gościć powinniśmy chrześcijan. No, prawie wyłącznie chrześcijan.

MSW na początku lipca po cichu – bo to drażliwy temat – zgodziło się na zaproszenie, a ściślej: wyrażenie gotowości do przyjęcia dwóch tysięcy uciekinierów z Syrii, miejsca, gdzie toczy się najbrutalniejsza wojna domowa naszych czasów, i z Erytrei, gdzie panuje jeden z najbrutalniejszych reżimów na świecie. Na głowę wiceministra Stachańczyka, który złożył taką deklarację, posypały się gromy, także od współrządzącego PSL.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama