Reklama

Bogusław Chrabota: Andrzej Duda - apostoł jedności, koryfeusz zbrojeń

Zaiste trzeba było w Polsce zmiany władzy, by prezydent dojrzał i zaczął mówić nowym językiem. Za rządów Zjednoczonej Prawicy rzadko kiedy schodził ze ścieżki poglądów macierzystej partii.
Andrzej Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP/Leszek Szymański

Do wspólnot, zwłaszcza Unii Europejskiej, odnosił się ze sceptycyzmem („wyimaginowana wspólnota”, „nie będą nam tu w obcych językach”), prezydenturę Bidena inaugurował szeroko zauważonym faux-pas, a o Donaldzie Tusku, z którym wybiera się właśnie do Ameryki, wyrażał się ze szczerą niechęcią, by nie wspomnieć nieudolnej próby opóźnienia sformowania przez niego rządu. Dziś to już wszystko historia. Wszystko bujda. Wszystko nieprawda. Z bezlitosnego krytyka liberałów i LGBT Andrzej Duda stał się apostołem narodowej jedności. Właśnie jej nam dziś potrzeba nie tylko przy inwestycjach w polskie bezpieczeństwo – tłumaczył entuzjastycznie w orędziu. Bo jedność to zgoda. A zgoda buduje – chciałoby się wykrzyczeć za naszym odnowionym prezydentem.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama