Reklama

Michał Szułdrzyński: Wielki marsz Tuska, wielki ból głowy Kaczyńskiego

Obóz władzy sam swoimi działaniami zmobilizował sympatyków opozycji do udziału w marszu, który – wbrew próbom jego zohydzenia – okazał się frekwencyjnym sukcesem.
Setki tysięcy manifestantów przeszło przez Warszawę w Marszu 4 Czerwca. Choć PiS starało się zniechę

Setki tysięcy manifestantów przeszło przez Warszawę w Marszu 4 Czerwca

Setki tysięcy manifestantów przeszło przez Warszawę w Marszu 4 Czerwca. Choć PiS starało się zniechęcić do udziału w marszu, okazał się on frekwencyjnym sukcesem

Foto: Michał Szułdrzyński

Marsz 4 czerwca będzie teraz wielkim kłopotem dla obozu rządzącego. Bo nie byłoby jednak sukcesu frekwencyjnego zgromadzenia, do którego wezwał Donald Tusk kilka tygodni temu, bez pomocy ze strony prezydenta Andrzeja Dudy. Początkowo Platforma Obywatelska zaryzykowała, ogłaszając marsz w 34. rocznicę wolnych wyborów, nie wiedząc, jak potoczą się wydarzenia polityczne i jakie u progu lata będą społeczne nastroje. Liczono na między 50 a 100 tys. osób, by pokazać, że opozycja jest znaczącą siłą.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama