Już przywykliśmy do tego, że finansowana z naszych podatków telewizja publiczna, ze szczególnym uwzględnieniem „Wiadomości” i TVP Info jest nawet nie tyle propagandowym zapleczem partii rządzącej, ile jej zbrojnym ramieniem. Ale nawet wiedząc o tym, to widząc w dniu pogrzebu syna posłanki PO czerwony pasek „Politycy Platformy odpowiedzialni za śmierć dziecka”, nawet u osób dość powściągliwych burzy się krew.
Można było w tym dniu znowu zająć się proniemiecką polityką Donalda Tuska, można było odtworzyć 30 razy frazę „für Deutschland”, oskarżyć lidera PO o współpracę z Putinem i próbę wspólnej kolonizacji Marsa. Ale nie, trzeba było ten dzień uczcić szczególną falą hejtu.