Reklama

Michał Szułdrzyński: Decyzja Niemiec ws. leopardów wzmacnia Polskę i Morawieckiego

Polska umacnia swoją pozycję jako państwo, które nie tylko stało się infrastrukturalnym hubem dla pomocy Ukrainie, ale też zabiega o to, by ta pomoc z różnych stron świata płynęła.
Niemogący podjąć odważnych decyzji kanclerz Olaf Scholz przyczyniał się do osłabienia jedności Europ

Niemogący podjąć odważnych decyzji kanclerz Olaf Scholz przyczyniał się do osłabienia jedności Europy Środkowej, co kładło się cieniem na relacjach Berlina z Warszawą, ale też i państwami bałtyckimi

Foto: AFP

Niemiecki rządu wyśle czołgi Leopard na Ukrainę, a przede wszystkim pozwoli innym krajom na przekazanie napadniętemu Kijowowi będących u nich na stanie czołgów niemieckiej produkcji – chodzi o nawet 100 maszyn. To bardzo dobra wiadomość. Po pierwsze dla Ukraińców, bo dzięki najlepszym zachodnim pojazdom będą w stanie lepiej przygotowywać się do odparcia kolejnej rosyjskiej ofensywy, przed którą ostrzegają wywiady państw NATO.

To też dobra decyzja dla naszego regionu. Niemogący podjąć odważnych decyzji kanclerz Olaf Scholz przyczyniał się do osłabienia jedności Europy Środkowej, co kładło się cieniem na relacjach Berlina z Warszawą, ale też i państwami bałtyckimi. Skąd brał się ten opór? Rozmawiając z dyplomatami z Berlina, można było usłyszeć, że dla Niemców – w przeciwieństwie do Polaków – wcale nie istniał znak równości pomiędzy potępieniem moralnym Rosji za bezprawną agresję a angażowaniem się również militarnym w pomoc Ukrainie.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama