Reklama

Szułdrzyński o ustawie frankowej: Pochwała niekonsekwencji

Współpracownicy Andrzeja Dudy opowiadają taką anegdotę z jego kampanii wyborczej.
Szułdrzyński o ustawie frankowej: Pochwała niekonsekwencji

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Kandydat tylko raz rozwścieczył sztabowców. Miało się to stać, gdy zdarzyło mu się bez porozumienia z nimi, na gorąco, po spotkaniu z frankowiczami, złożyć obietnicę przewalutowania kredytów walutowych po kursie z dnia ich zaciągnięcia.

Kredyty walutowe stały się dla wielu ludzi problemem. Ale przerzucenie odpowiedzialności za nie tylko na banki byłoby ruchem, który zagroziłby polskiej gospodarce. Banki są jej krwiobiegiem, a zator w nim może nas wprowadzić w kryzys. W dodatku frankowicze – jak dowodzą badania TNS publikowane w czerwcu w „Rzeczpospolitej" – to zdeklarowany elektorat Nowoczesnej i PO, więc przewalutowanie i tak nie przyniosłoby PiS politycznych korzyści.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama