Reklama

Bogusław Chrabota: Nie wyganiamy kobiet na ulice

Inaczej niż nasi konkurenci i koledzy z ulicy Czerskiej, nie zachęcamy kobiet do demonstrowania. Ale też ich za dzisiejszy protest nie piętnujemy. Uważamy, że każda społeczna aktywność, jeśli nie ma na celu obrażania innych i szkodzenia interesowi publicznemu, jest cenna w kraju niemrawym i śpiącym.
Bogusław Chrabota: Nie wyganiamy kobiet na ulice

Foto: Fotorzepa/ Roman Bosiacki

Jednak poszanowanie aktywności obywatelskiej o jedno, zaś rola prasy - drugie. W „Rzeczpospolitej” uważamy, że prasa powinna rzetelnie relacjonować rzeczywistość, a nie ją kreować. Dlatego zostawiamy to innym - politykom, działaczom społecznym, wszelkiego autoramentu aktywistom. Do nich należą zarówno przestrzenie parlamentaryzmu, jak i ulica.

Jeszcze słowo o sprawie, której dotyczy dzisiejszy protest. Poszanowanie obywatelskiego prawa do ekspresji czy demonstracji nie przeszkadza mi osobiście opowiadać się po stronie ochrony praw poczętych. Nigdy nie byłem i nie będą zwolennikiem szerokiego prawa do aborcji. Wiem, ile to przynosi łez i nieszczęścia. Ale to mój prywatny pogląd. Pogląd człowieka wierzącego, który zarazem przestrzega swój Kościół przed nadmierną ingerencją w kwestie praw obywatelskich. Kościół musi umieć kształtować krajobraz moralny, ale nie może siłą ingerować w sferę poglądów ludzi myślących zdecydowanie inaczej. To ścieżka, która zawsze prowadzi na manowce. Wiara i świeckość muszą umieć żyć w pełnej harmonii.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama