Reklama

Michał Szułdrzyński: Dlaczego PiS chce się odpiłować od narodowców

Dla opozycji taki przeciwnik jak twórca Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz przeciwstawiony Wandzie Traczyk-Stawskiej, jest idealny. A dla PiS taki sojusznik to potężne ryzyko.
Robert Bąkiewicz

Robert Bąkiewicz

Foto: PAP, Wojciech Olkuśnik

Narodowcy z Prawem i Sprawiedliwością specjalnie wspólnego nie mają – stwierdził w poniedziałek rano wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w rozmowie z WP.pl. Poseł Fogiel jest niezłym piarowcem, więc zorientował się, jako jeden z pierwszych w obozie władzy, jak fatalnie wizerunkowo dla PiS przebiegły niedzielne manifestacje, a szczególnie ta w Warszawie. U wielu obserwatorów zapewne utrwali się podział na dwie Polski: jedną mającą twarz 94-letniej Wandy Traczyk-Stawskiej, która walczyła w Powstaniu Warszawskim i wzięła udział w zwołanej przez Platformę Obywatelską manifestacji przeciw próbom wyprowadzania Polski z UE przez PiS po czwartkowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Druga to twarz Roberta Bąkiewicza, szefa Marszu Niepodległości, który zorganizował kontrmanifestację, przekrzykując mówców imprezy PO, zagłuszając nie tylko Donalda Tuska, ale też utrudniając wystąpienia innych, m.in. Traczyk Stawskiej.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama