Reklama

Szułdrzyński: Sygnały słabości PiS

Wszczęcie przez Komisję Europejską procedury o naruszenie przez Polskę prawa (w ustawie o Sądzie Najwyższym) to dla nas zła wiadomość. Jeśli KE uzna, że nasz kraj nie podjął działań mających na celu wyeliminowanie owego naruszenia, sprawę rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Szułdrzyński: Sygnały słabości PiS

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Nie uratuje nas polityczny kompromis, ponieważ sędziowie Trybunału zajmują się tylko oceną, czy zostało złamane prawo. Na etapie negocjacji z Brukselą istniała szansa na polityczne porozumienie w sprawie innej procedury – kontroli praworządności. Procedura o naruszenie prawa wyklucza taką możliwość.

To oznacza, że wąziutka furtka do kompromisu z Komisją Europejską właśnie się zatrzasnęła. Rząd PiS robi dobrą minę do złej gry. Szef MSZ obwieścił, że Polska ma w sporze z Komisją rację, ponieważ to do kompetencji krajów członkowskich należy reformowanie swojego wymiaru sprawiedliwości. Sęk w tym, że wprowadzając ustawy o TK, KRS czy sądach powszechnych, PiS powtarzał to samo, jednak wiosną postanowił kilka z zaleceń Komisji Europejskiej przyjąć i się cofnąć. Podobnie było w sprawie ustawy o IPN, o której konieczności najpierw przekonywali wszyscy politycy PiS, aby kilka dni temu, otrąbiając to jako sukces, się z niej wycofać.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama