Reklama

Recydywa ?profesora Nałęcza

Prezes PiS po śmierci matki stanie się „osamotnionym i pełnym bólu odyńcem na tej scenie, szarżującym jeszcze mocniej na różne barykady niż do tej pory" – to słowa prezydenckiego doradcy Tomasza Nałęcza w wywiadzie dla „Super Expressu"
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Potem profesor zreflektował się i przeprosił, co właściwie mogłoby zamykać sprawę, gdyby nie fakt, że Nałęcz jest recydywistą. Za swoje słowa musi przepraszać lidera opozycji po raz kolejny. Półtora roku temu nazwał go „politycznym pedofilem". Po zaprezentowaniu programu PiS dla młodych powiedział: „To było jakieś polityczne molestowanie, coś na kształt politycznej pedofilii". A potem za te słowa przeprosił. Skoro prezydencki doradca przeprasza, to oznacza, że z pewnością zdaje sobie sprawę z niestosowności swojej wypowiedzi. A owa niestosowność jest podwójna.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama