Reklama

Uśmiechy i gorzkie pigułki dla Tuska

Donalda Tuska witano w Berlinie z kurtuazją i ujmującymi uśmiechami. Jednak w trzech kluczowych kwestiach, jakie dzielą Polskę i Niemcy – bałtyckiej rury, zamknięcia drogi obywateli niemieckich do majątkowych roszczeń oraz ośrodka dokumentującego wysiedlenia – Angela Merkel nie cofnęła się ani o krok. Owszem, zadeklarowano chęć dalszych rozmów i brak tematów tabu – ale to już wszystko.

Wizytę Tuska w Niemczech poprzedziła parę tygodni temu dyskretna misja Władysława Bartoszewskiego. Wzbudziło to nadzieje na jakiś postęp w kontrowersyjnych kwestiach. Mimo to Donald Tusk usłyszał w Berlinie z grubsza to samo co wcześniej Jarosław Kaczyński.

Nasz premier przyjechał do stolicy Niemiec z ambitną propozycją - aby nasi sąsiedzi zrezygnowali z ośrodka wypędzeń w Berlinie i w zamian za to poparli ideę koncyliacyjnego muzeum II wojny światowej w Gdańsku.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama