Reklama

Uroda aniołka, czyli minister Grad

Lewica jak lwica rzuciła się na rząd za prywatyzację: – Sprzedajemy swoje srebra rodowe w najgorszym momencie, w czasie kryzysu – grzmiał Grzegorz Napieralski w czwartek.

Publikacja: 26.07.2009 23:07

– To wygląda tak, że pan Donald Tusk, pan premier, nie ma pieniędzy i po prostu szybko biegnie do lombardu i za grosze wyprzedaje majątek narodowy.

Pewnie Wydział Propagandy KC wydał dyrektywę w sprawie języka walki z prywatyzacją, bo wieczorem Ryszard Kalisz w TVN 24 mówił: – Nie musi wcale być prywatyzacji wyprzedającej nasze srebra rodowe. Mogą być oczywiście wyprzedane resztówki, takie gdzie państwo nie ma żadnego wpływu.

Skąd nagle na lewicy taka troska o srebra rodowe? Skąd odniesienia do burżuazyjnego języka? Przecież po wojnie to właśnie lewica nacjonalizowała rodowe majątki. Wyprzedaż resztówek... Kto to kupi? Ryszard Kalisz puknął też ministra odpowiedzialnego za prywatyzację w czuły punkt: – Pozycja ministra Grada jest bardzo słaba. To nawet widać po jego minie, jak on mówi, tak niepewnie.

Moim zdaniem za miny, a już zwłaszcza gęby, można skrytykować również innych ministrów, zwłaszcza z koalicyjnego PSL, ale widać Pawlak i Sawicki to dla opozycji święte krowy. W tej sytuacji platformerskiego ministra bronił Kazimierz Kutz: – Proszę państwa, minister Grad ma taką urodę, tak wygląda, że taki biedny...

Mówienie, że minister skarbu taki biedny, nawet w czasach kryzysu, nie jest zbyt rozsądne, ale Kutz rozszerzył obronę na cały rząd: – Na pewno jest w tym rządzie, o którym tak źle mówicie panowie, parę osób myślących, które wiedzą, co robią. Ale po chwili reżyser polityk znów wrócił do Aleksandra Grada: – Ja myślę, że to nie jest człowiek, który znalazł się tam przypadkowo, tylko ma taką urodę aniołka z Betlejem.

Reklama
Reklama

– Ojejku – nie wytrzymała Anita Werner. – Gdzie pan widzi tę urodę aniołka?

– On ma urodę... – zaklinał się Kazimierz Kutz, ale gdy spojrzał na panią redaktor, odpuścił. – No przy pani to oczywiście...

– Mnie proszę do tego nie mieszać! Ani w aniołki, ani w Betlejem – kategorycznie odcięła się piękna prowadząca.

Pani Anito, w urodzie może pani mieszać. To od sreber rodowych lewicy trzeba trzymać się z daleka.

[ramka]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/lutomski/2009/07/26/uroda-aniolka-czyli-minister-grad/]na blogu[/link][/ramka]

Komentarze
Artur Bartkiewicz: Jeffrey Epstein i RBN o Włodzimierzu Czarzastym, czyli gra w skojarzenia
Komentarze
Zuzanna Dąbrowska: Ustawka na RBN opłaci się i Karolowi Nawrockiemu, i Włodzimierzowi Czarzastemu
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Kongres Grzegorza Brauna, czyli głos Władimira Putina w twoim domu
Komentarze
Bogusław Chrabota: Problemy Polski 2050. O czym świadczy post Szymona Hołowni z kapeluszem?
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Gra o tron. Prezydent Karol Nawrocki chce udowodnić, że jest szefem wszystkich szefów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama