Reklama
Rozwiń
Reklama

Cena władzy

Donald Tusk zna granice grillowania ludowców.

Aktualizacja: 09.05.2013 03:01 Publikacja: 09.05.2013 02:57

Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Potrafi przytrzeć nosa koalicjantowi, ale wie, że nie może uderzyć w żywotne interesy PSL. A więc nie może zmniejszyć wielomiliardowych dopłat do KRUS. Bo to nie byłoby grillowanie, lecz wywołanie otwartej wojny, i mogłoby doprowadzić do wyjścia tej partii z koalicji.

Dlatego – jak piszemy dziś w „Rz" – wciąż nie ma nawet kalendarza prac nad zmianą systemu ubezpieczenia społecznego rolników.

PPremier wycofał się z jednej z obietnic, które złożył w expose jesienią 2011 roku.

Choć decyzję tę można zrozumieć, trudno ją pochwalić. Gabinet Tuska szuka bowiem w czasie spowolnienia gospodarczego pieniędzy gdzie się da. Ma na przykład coraz większą ochotę na przejmowanie choć części tego, co jest przelewane do OFE.

Czy 15 mld złotych, które rocznie rząd dopłaca do KRUS (a więc kwota znacznie wyższa od transferów do OFE), to suma, której nie warto by było oszczędzić? Czy Tusk nie kupuje sobie spokoju za drogo?

Reklama
Reklama

Premier pewnie uważa, że utrzymanie się przy władzy warte jest każdej ceny. Ma nadzieję, że przetrwamy spowolnienie i niebawem nie trzeba będzie już szukać oszczędności. Jeśli tak, to popełnia błąd. Po pierwsze, dlatego że kryzys to idealny czas na reformy. Po drugie, pokazuje ludowcom – i nam wszystkim – że w czasach, gdy trzeba zaciskać pasa, są w Polsce święte krowy.

Komentarze
Bogusław Chrabota: Raport o stanie światowej polityki jest świetnym komentarzem do posiedzenia RBN
Komentarze
Jacek Nizinkiewicz: Co wydarzyło się na RBN? Karol Nawrocki wdał się w niepotrzebną bijatykę
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Ryzykowna gra Sławomira Mentzena z PiS. Może przelicytować
Komentarze
Czy partię Brauna trzeba izolować?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama